niedziela, 23 kwietnia 2017

DENKO #16: BOURJOIS, CALVIN KLEIN, DERMEDIC. LIRENE, VIANEK & INNI

Witajcie, tym razem w poniedziałek! Szalona weekendowa pogoda wbrew pozorom sprzyjała siedzeniu w domu, ale miałam silną potrzebę zrobienia sobie komputerowego detoksu, więc post pojawia się dziś. Puste opakowania po kosmetykach zaczynały już same wyskakiwać z szuflady, więc niżej znajdziecie podsumowanie i kilka mini recenzji z serii denko. Zapraszam do czytania! 


CALVIN KLEIN Sheer Beauty Essence / woda toaletowa / 30ml
Zapach, który urzekł mnie na początku, ale im dłużej go używałam tym bardziej mnie męczył. Zdenkowanie go, zwłaszcza pod koniec, było sporym wyzwaniem. Niestety mam ten problem, że niewiele zapachów dobrze współpracuje z moją skórą. To raczej świeży, ale słodki zapach z rodzaju owocowo - kwiatowych. Nuty głowy to brzoskwinia i gruszka, nuty serca - magnolia, piwonia, bez, róża, a nuty podstawy to wanilia, cedr i piżmo.

CZTERY PORY ROKU Odżywka skoncentrowana do regeneracji paznokci i skórek / 2ml
Świetny olejek, który już nie raz pojawił się na blogu. Teraz, przy okazji promocji w Rossmann'ie, też się w niego zaopatrzyłam. Jest skuteczny, wykręcany i przez to bardzo przyjemny w użyciu. Łatwo mieści się do torebki i dzięki temu możemy wyrobić sobie nawyk regularnego nawilżania skórek. 

PIELĘGNACJA SKÓREK I PAZNOKCI: EVREE, CZTERY PORY ROKU, LOVELY

VIANEK Peeling do ciała z mielonymi pestkami jeżyny / Kojąco-wygładzający / 150 ml
Całkiem ciekawy, ziarnisty peeling o dość przyjemnym zapachu, który jednak nie przypominał mi jeżyn. Rolę "ździeraka" pełniły tu zmielone pestki jeżyn oraz cukier. Produkt był bardzo wydajny, wystarczyła naprawdę niewielka ilość, ale używanie go było na tyle przyjemne, że często sięgałam po więcej :) Produkty marki są oparte przede wszystkim na naturalnych składnikach i ze względu na to mają dość krótki termin przydatności do zużycia - 3 miesiące.


BOURJOIS 123 Perfect CC Cream nr 31 Ivory / podkład / 30 ml
Podkład, na który natrafiłam z polecenia i bardzo szybko okazało się, że zostanie ze mną na dłużej. Ma przyjemną lekką konsystencję, która zapewnia średnie i bardzo naturalne krycie. Jest dość wodnisty, dlatego trzeba z nim uważać przy aplikacji, do której najczęściej używałam gąbeczki. Nie oksyduje, bardzo komfortowo się nosi i nie zbiera się w zmarszczkach. Najlepszą rekomendacją niech będzie fakt, że na mojej toaletce stoi kolejna tubka. 

BOURJOIS Healthy Mix  nr 51 / podkład rozświetlający - stara wersja / 30 ml
Cóż mogę powiedzieć... Ukochany, jedyny i niezastąpiony, który został zmieniony w zbyt ciemną nowszą wersję. Aktualnie szukam nowego ulubieńca w dziedzinie podkładów i praktycznie co tydzień testuję coś nowego. Mam w zapasie jeszcze jedną buteleczkę HM, ale trzymam ją na czarną godzinę :)


MISS SPORTY Mini-me Lip Liner / Toffee 010 / konturówka do ust
Uwielbiam jej trwałość, to że jest wykręcana i pasuje do wielu moich pomadek. Odkąd ją odkryłam używam jej minimum dwa razy w tygodniu. Od jakiś dwóch miesięcy może nawet częściej, bo wyjątkowo pokochałam brązy i nudziaki na ustach. 

MAX FACTOR Mastertouch / 303 Ivory / korektor
Dobry korektor, do którego wróciłam robiąc sobie przerwę od L'oreal True Match. Niestety zauważyłam, że jest o wiele mniej wydajny niż kiedyś mi się wydawało. A może po prostu zmienił się mój sposób malowania? Na plus z pewnością zasługuje opakowanie z wykręcanym aplikatorem z gąbeczką (nawet daje radę) i ładny jasny kolor, który nie oksyduje. 

ASTOR Eye Artist / 090 Black / Eyeliner
Faktycznie jest tak, że praktyka czyni mistrza. Kiedyś malowanie kreski było dla mnie katorgą, a teraz zajmuje mi pół minuty. Eyeliner z Astora ma bardzo wygodny pędzelek z odpowiednio elastycznym i długim włosiem. Niestety produkt po nałożeniu wysycha dając uczucie ściągnięcia. Dodatkowo bardzo łatwo się rozpuszcza w połączeniu z wodą, więc wystarczy nawet malutka łezka i makijaż nadaje się do poprawy. Kilka razy podczas noszenia zdarzyło mu się lekko pokruszyć, a tego zdecydowanie nie chcemy. Nie wiem czy trafiłam na jakiś felerny egzemplarz, ale na pewno do niego nie wrócę. 

BOURJOIS Rouge Edition Aqua Laque / 01 Appechissant i 03 Brun croyable / pomadka hybrydowa
Kolejny produkt, który uwielbiałam, ale został wycofany. Niestety mam do tego wielkie (nie)szczęście i aż boję się wskazywać nowych ulubieńców, bo producenci od razu zaczynają kombinować... Bourjois wypuściło niedawno nową serię produktów do ust - Rouge Laque i myślę, że sprawdzę czy mają coś wspólnego z poprzednikami.


NIVEA Łagodząca pianka oczyszczająca / cera sucha i wrażliwa / 150 ml
To mój ulubiony produkt do codziennego oczyszczania cery. Zużyłam już kilka opakowań i wciąż do niej wracam. Świetnie sprawdza się w duecie z olejkiem z Bielendy. Pianka zawiera olejek migdałowy i podejrzewam, że to właśnie dzięki niej pielęgnacja jest tak delikatna i jednocześnie skuteczna.

BIELENDA Olejek arganowy do oczyszczania i mycia twarzy + pro retinol / 140 ml
Wersja, która mocno oczyszcza i wygładza skórę. To lekki hydrofilny olejek, który w kontakcie z wilgotną skórą zamienia się w delikatną piankę. Może być stosowany do rozpuszczania i usuwania makijażu, ale ja używałam go już po zastosowaniu płynu micelarnego do dogłębnego oczyszczenia twarzy. Przeważnie używam pół pompki, która w zupełności wystarcza na całą twarz.

LIRENE Peeling enzymatyczny / 75 ml
Świetny produkt - skuteczny, delikatnie złuszczający o bardzo przyjemnym i delikatnym zapachu. Idealnie nadaje się dla skóry wrażliwej, naczynkowej i skłonnej do podrażnień. Peeling wystarczy nałożyć na twarz i pozostawić kilka minut, a następnie spłukać wodą. Skóra jest po tym bardzo przyjemna, miękka i gładka w dotyku. 

JAK POPRAWNIE WYKONAĆ DEMAKIJAŻ? PODSTAWOWE BŁĘDY I MOJE ULUBIONE PRODUKTY


DERMEDIC / HydraIn3 Hialuro / krem-żel ultranawilżający / 50 g
Dawniej sądziłam, że moja skóra nie lubi kremów i uparcie używałam wyłącznie olejków. niestety dość szybko przyzwyczaiła się do tego typu pielęgnacji i jakiekolwiek efekty przestały być widoczne. Na ten produkt natrafiłam w internecie i zachęcona pozytywnymi opiniami - wypróbowałam. Okazał się być bardzo lekki i przyjemny. Trafił nawet do moich ulubieńców pielęgnacyjnych 2016 roku.

NAJLEPSZE PRODUKTY DO PIELĘGNACJI W 2016 ROKU


EVELINE Oils of nature / Luksusowy suchy olejek + serum nawilżające do twarzy i ciała / 125 ml
Olejek reklamowany jako produkt luksusowy niestety trochę mnie rozczarował. W składzie w znaczącej ilości znajdziemy jedynie olejek ze słonecznika, pozostałe pojawiają się w śladowych ilościach. Olejek nie sprawdził się też u mnie w sugerowanej pielęgnacji ciała, ale całkiem przyzwoicie radził sobie jako produkt do olejowania włosów. Na plus na pewno był jego orientalny zapach i wydajność.

EVELINE Paznokcie twarde i lśniące jak diament / odżywka do paznokci
Bezapelacyjnie najlepsza odżywka, którą moje paznokcie uwielbiają. Odkąd używam lakierów hybrydowych stosuję ją zdecydowanie rzadziej niż kiedyś, ale wciąż po jej zastosowaniu widzę wyraźne efekty. Paznokcie są mocniejsze, bardziej odporne, nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam problem z ich rozdwajaniem.
Uwaga: odżywka zawiera folmaldehyd, więc warto zrobić próbę uczuleniową!

ORGANIQUE Rytuał Melonowy / Ujędrniający mus do ciała / 200 ml
Przyjemny, lekki produkt o bardzo dobrych właściwościach. Ma odświeżający bardzo rześki i owocowy zapach, idealny szczególnie dla tych, którzy już nie mogą doczekać się wiosny. Wysoko w składzie znajduje się uwielbiane przeze mnie masło shea. Skóra po jego użyciu była przyjemnie nawilżona i pachnąca. O pozostałych produktach z tej serii pisałam tutaj.


ALTERRA Biotyna & Kofeina / szampon / 200 ml
Produkt dedykowany przede wszystkim do włosów osłabionych i przerzedzających się. Mimo, że takich nie posiadam szampon sprawdził się u mnie naprawdę dobrze i był przyjemną odmianą od wersji z granatem. Ładnie odbijał włosy u nasady i dobrze je oczyszczał. Nie zauważyłam specjalnego wzmocnienia, ale poza tym spisywał się świetnie. Produkt nie zawiera składników syntetycznych, silikonów i konserwantów, jest delikatny dla włosów i jednocześnie głęboko oczyszczający.

EVREE Max Repair / regenerujący krem do rąk / 100 ml
Krem do bardzo suchej i podrażnionej skóry. Wysoko w składzie znajdziemy olej arganowy, nieco niżej masło shea oraz olej z awokado. Produkt nie zawiera parabenów, barwników i olejów mineralnych. Uwielbiam go, bo naprawdę regeneruje dłonie i nawilża je. Dodatkowo koi podrażnienia, a skóra jest miękka i elastyczna. Pozostawia minimalnie wyczuwalny film, który mnie zupełnie nie przeszkadza.


JOANNA Sensual / plastry do depilacji twarzy z wyciągiem z aloesu / 12 szt.
Plastry, których używam już jakiś czas i jestem z nich zadowolona. Skutecznie usuwają włoski, są łatwe w użyciu i nie mam do nich żadnych zastrzeżeń. Kosztują niewiele i są łatwo dostępne. Dołączona oliwka dobrze radzi sobie z oczyszczeniem i ukojeniem skóry po zabiegu. 

ORGANIQUE Terapia Łagodząca / Krem do twarzy / 50 ml
Absolutnie fenomenalny produkt, który pokochałam od pierwszego użycia. Przeznaczony do cery wrażliwej, suchej i skłonnej do podrażnień. Praktycznie od początku trafił do moich ulubieńców. Przy regularnym stosowaniu (dwa razy dziennie) i zużyciu całego opakowania mogę powiedzieć, że był jednym z elementów w mojej pielęgnacji, które sprawiły, że w ostatnich miesiącach moja skóra wyglądała niesamowicie zdrowo i promiennie. Ogromny plus za wygodne opakowanie z wykręcaną pompką, które wydobyło cały produkt. Idealnie sprawdzał się jako baza pod makijaż i na pewno sięgnę po niego ponownie.

→  ORGANIQUE RYTUAŁ ŁAGODZĄCY Z ALOESEM


ISANA Kremowy żel pod prysznic Malina / 500 ml
Największą zaletą tego żelu jest jego duża pojemność oraz przyjemny świeży malinowy zapach. Dobrze się pieni, jest bardzo wydajny, ale... mnie dość szybko się znudził. Właściwie niczym nie nie zaskoczył i sięgałam po niego, tylko po to, żeby go zużyć. Produkt oznaczono jako odpowiedni dla wegan.

I tak właśnie wygląda zestawienie ostatnich, zdenkowanych przeze mnie produktów. Czas ponownie zapełnić szufladę, co może nastąpić całkiem szybko. Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale zawsze kiedy ją opróżnię nagle kończy mi się niemal co druga rzecz i praktycznie mogłabym od razu napisać kolejne denko :)

***
Dajcie znać, co myślicie o tych produktach.
Chętnie poczytam Wasze opinie i komentarze, każdy z nich jest dla mnie szalenie ważny!

10 komentarzy:

  1. Sporo się tego uzbierało :D Znam starą wersję Healthy Mix, krem do rąk Evree i konturówkę do ust Toffee ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że denko powstaje zawsze kiedy puste opakowania już wysypują się z szuflady i prawie tańczą po pokoju ;)

      Usuń
  2. Nie rozumiem zagrania Bourjois z ulepszeniem bardzo dobrego podkładu, a co za tym idzie zmiana jego koloru. Nie mialam do czynienia ze stara wersja Healthy Mix, ale praktycznie wszedzie widze niezadowolenie z "ulepszenia" formuly.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też go niestety nie rozumiem. Dziewczyny, które używały starej wersji są zawiedzione, a liczba zadowolonych na pewno jest mniejsza niż wcześniej :(

      Usuń
  3. Oj, spore denko, teraz czas na proporcjonalną ilość nowości :D
    Mam ten peeling enzymatyczny z Lirene, ale mam wrażenie, że od wieków, bo nie mogę go zużyć :D Nawet nie wiem dlaczego, bo lubię jego zapach, konsystencję i wygładzoną oraz delikatną twarz po jego użyciu... Może zbyt rzadko go używam. Czas to zmienić! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo wydajny, więc to może dlatego :) Ja swój też zużywałam baaardzo długo.

      Usuń
  4. Widzę mój ulubiony krem cc :)
    Miłego dnia, DaisyLine

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzi na to, że obie mamy dobry ust :) Nawzajem!

      Usuń
  5. Znam jedynie odżywkę do paznokci Eveline. Byłam z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie?
Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem.
Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz! ♡


Wszystkie komentarze zawierające autopromocję lub linki
reklamowe nie będą publikowane. Szanujmy siebie nawzajem!
__________________________________________________


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...