W zeszłym roku miałam okazję przetestować kosmetyki do makijażu polskiej marki Delia, lecz niestety okazało się, że żaden z produktów nie został ze mną na dłużej. Wszystkich zainteresowanych odsyłam do TEGO posta. Dziś na blogu ponownie goszczą produkty tej firmy, jednak tym razem są to kosmetyki do pielęgnacji ciała, włosów i paznokci z serii z keratyną oraz olejami. Szczerze przyznam, że po poprzednich testach nie spodziewałam się wiele, ale ponieważ zawsze daję produktom drugą szansę postanowiłam ponownie spróbować. Od razu ostrzegam Was, że dalsza część posta jest przeznaczona dla czytelników o mocnych nerwach, ale jeśli jesteście ciekawe mojej opinii - zapraszam!
