Czerwiec zleciał tak szybko, że koniec miesiąca jest tuż, tuż, a przecież na blogu nie pojawiły się jeszcze moje kosmetyczne nowości! Najwyższa pora, aby to szybko nadrobić, więc zaopatrzcie się w herbatkę / kawę / cokolwiek na co tylko macie ochotę i zapraszam Was do lektury! Będzie trochę o skórze atopowej, o tym czy lubię próbki kosmetyków i o produktach, do których wracam.
