wtorek, 11 kwietnia 2017

ORGANIQUE: RYTUAŁ CZARNA ORCHIDEA

Na blogu regularnie pokazuję Wam przepiękne box'y od marki Organique. Wraz z nadejściem wiosny otrzymałam kolejną paczuszkę z kosmetykami. Tym razem znalazły się w niej trzy produkty z linii Czarna Orchidea - przepięknie pachnące, w eleganckich opakowaniach. Idealne na prezent, również taki bez okazji. Jeśli chcecie dowiedzieć się o nich czegoś więcej - zapraszam!

Pozostałe rytuały Organique znajdziecie poniżej:
ORGANIQUE: RYTUAŁ KASZMIROWY - EDYCJA LIMITOWANA
ORGANIQUE RYTUAŁ ŁAGODZĄCY Z ALOESEM
TEST KOSMETYCZNY: ORGANIQUE RYTUAŁ MELONOWY - PEELING, MASKA DO TWARZY I MUS DO CIAŁA


W paczce znalazły się trzy produkty: kula do kąpieli, olejek do kąpieli i masażu oraz balsam do ciała z masłem shea. Balsam z masłem shea miałam już okazję testować przy Rytuale Kaszmirowym i spodobał mi się tak bardzo, że trafił do puli moich ulubieńców. Podobnie było również z kremem do twarzy z aloesem z Terapii Łagodzącej. Jak widzicie wśród produktów tej marki bardzo często trafiam na prawdziwe perełki, po które chętnie sięgam.

NAJLEPSZE PRODUKTY DO PIELĘGNACJI W 2016 ROKU

To, co z pewnością odróżnia ten rytuał od poprzednich, to bardzo intensywny i charakterystyczny zapach. Niektórym z Was może wydawać się zbyt ciężki i wręcz wieczorowy. Dla mnie jest bardzo luksusowy i przyjemny, przywodzi na myśl ekskluzywne perfumy. Taki jest z resztą cały zestaw zapakowany z dbałością o każdy detal.


Balsam Shea Butter Body Balm to, od samego początku, mój numer jeden z całego rytuału. Uwielbiam jego maślaną, niesamowicie gęstą konsystencję, która zaczyna przyjemnie roztapiać się dopiero w kontakcie z ciepłą skórą. Podczas aplikacji bardzo przydaje się szklana szpatułka, swoją kupiłam w drogerii Hebe. Tego typu gęsty i skoncentrowany produkt sprawdzi się przede wszystkim na skórze suchej i podrażnionej. Po aplikacji chroni ją cienka warstwą filmu, który nie jest jednak nieprzyjemny, a przez noc niemal całkowicie się wchłania. Dodatkowo jest bardzo wydajny i wystarczy rozgrzać w dłoniach naprawdę niewielką ilość. Fantastycznie działanie balsamu to przede wszystkim zasługa składu z masłem shea na pierwszym miejscu, dalej znajdziemy również oleje: awokado, sojowy i z pestek winogron, wosk pszczeli oraz dodatkową porcję witaminy E. Ostrzegam jednak, że zapach bardzo długo utrzymuje się na skórze i jeśli nie lubicie dość intensywnych oraz wyrazistych zapachów z charakterem lepiej sięgnijcie po inną opcję z bardzo szerokiego asortymentu marki. Balsam z czarną orchideą możecie kupić tutaj.


Pierwszy raz w box'ie znalazłam produkt przeznaczony do kąpieli i masażu. Bath & Massage Oil, to olejek, którego bazę stanowi olej słonecznikowy, bogaty w kwasy tłuszczowe oraz witaminy. Pierwsze, co muszę o nim napisać to fakt, że jest niesamowicie wydajny. Używałam go już kilka razy, a zużycie nie sięgnęło nawet jednej trzeciej butelki. Olejek jest bardziej gęsty i treściwy, niż wygląda na to w opakowaniu. Również ma intensywny zapach, charakterystyczny dla całej serii. Świetnie rozgrzewa skórę podczas masażu i od razu łączy domowe SPA z aromaterapią. Olejek znajdziecie tutaj.


Ostatni z produktów to fioletowa kula do kąpieli Bath Bomb. Delikatnie musuje, barwi wodę oraz zmiękcza ją i sprawia, że skóra jest gładka oraz nawilżona. Znakomicie sprawdza się użyta przed zabiegami manicure i pedicure. Zapach po jej użyciu jest zdecydowanie najsłabszy, nie utrzymuje się na skórze, ale przyjemnie rozchodzi się po całej łazience. Uwielbiam wszelkie tego typu produkty i staram się przynajmniej raz w tygodniu urządzać sobie domowe SPA. To niesamowicie odpręża i relaksuje. Kulę do kąpieli znajdziecie tutaj, niestety na polskiej stronie na razie jej nie ma, ale polecam zajrzeć do sklepów stacjonarnych.


Dopiero teraz uświadomiłam sobie, że zapach całej serii przypomina mi perfumy Euphoria albo Down Town Calvin'a Klein'a, więc jeśli jesteście ich fankami, to możecie zdecydować się na ten Rytuał "w ciemno".

***
Używacie produktów Organique? Co o nich sądzicie?
A może macie ochotę na taki box?<3 b="">

2 komentarze:

  1. Jestem bardzo ciekawa tego aromatu, bo z reguły lubię zapachy Organique, więc intryguje mnie ta wieczorowa wersja :) Mimo wszystko coś mi się wydaje, że moglibyśmy się polubić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę przyjemna i według mnie taka inna od pozostałych serii :) Polecam przetestować zapach jeśli masz gdzieś u siebie salon Organique :)

      Usuń

_________________________________________________

Masz do mnie jakiekolwiek pytanie?
Zadaj je proszę pod najnowszym wpisem.
Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz! ♡


Wszystkie komentarze zawierające autopromocję lub linki
reklamowe nie będą publikowane. Szanujmy siebie nawzajem!
__________________________________________________